M A L I A R I V E R A
Gryzie, drapie, wydłubuje oczy, łamie palce, skręca karki, nie potrafi ugotować obiadu, nie uprasuje koszul, nie zrobi prania bez zalania całej piwnicy, będzie śmiała się na pogrzebie i nie uroni ani jednej łzy w trakcie oglądania komedii romantycznych. Będzie szarpała i poszturchiwała, żeby ktoś w końcu zwrócił na nią uwagę. Będzie biegała, dźgała i robiła wszystko, aby było o niej głośno. Uśmiechnie się w nieodpowiednim momencie, rzuci kąśliwą uwagę i nigdy nie pochwali.Gryzie, drapie, wydłubuje oczy, łamie palce i skręca karki ─ udaje tylko groźną, nawet gdyby była groźna, nikt by jej o tym nie powiedział. Metr pięćdziesiąt sześc centymetrów wzrostu, za szerokie biodra i niesforne włosy.Rzuca się na plecy przypadkowego przechodnia i wyłudza drobne na drugie śniadanie. Według niektórych powinna być jeszcze w podstawówce, na ich nieszczęście już dawno zakończyła edukację i pracuje teraz w bibliotece, gdzie paradoksalnie trudno o ciszę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz